Blog

Fotografia jako terapia – czy aparat może leczyć?

Na pierwszy rzut oka brzmi dziwnie. Jak to – aparat fotograficzny miałby leczyć? To przecież tylko kawałek metalu, szkła i elektroniki. A jednak jest coś w tym, że zdjęcia potrafią zrobić z człowiekiem rzeczy, których nie załatwi żaden lek z apteki.

Kiedy klient wchodzi na sesję, bardzo często niesie ze sobą cały bagaż przekonań o sobie. „Ja to fatalnie wychodzę na zdjęciach”. „Nie lubię swojego nosa”. „Mam głupi uśmiech”. „Zawsze wyglądam grubo”. I tak dalej, i tak dalej – lista kompleksów jest dłuższa niż lista zakupów przed świętami. I wtedy zaczyna się coś, co psychologowie nazwali fototerapią.

Fototerapia to nurt w arteterapii, w którym zdjęcia pomagają ludziom w budowaniu poczucia własnej wartości, w pracy z emocjami czy nawet w leczeniu traumy. Brzmi poważnie? Bo takie jest – ale na co dzień objawia się czymś prostym: klient widzi siebie na zdjęciu w nowym świetle i nagle… zaczyna się lubić.

To moment, kiedy pani, która przez całe życie mówiła, że ma „fatalny profil”, nagle patrzy na swoje zdjęcie i mówi: „wow, to naprawdę ja?”. Albo tata, który nigdy nie czuł się fotogeniczny, widzi siebie w ramionach dziecka i dostrzega, że jego uśmiech wcale nie jest głupi, tylko najpiękniej prawdziwy.

I właśnie tu fotografia działa jak terapia – bo aparat w rękach fotografa nie tylko rejestruje obraz, ale też pokazuje człowiekowi, że może być inny niż w swoich lękach i przekonaniach.

Ale to nie wszystko. Samo robienie zdjęć też bywa terapeutyczne. Ile razy zdarzyło się Wam, że w trudnym momencie chwyciliście telefon i zaczęliście fotografować? Krajobraz, kawę, psa, zachód słońca. Fotografowanie to sposób na zatrzymanie chwili i oswojenie emocji. W obiektywie świat układa się w kadry – a kiedy coś ma ramy, wydaje się prostsze do ogarnięcia. To trochę jak pisanie pamiętnika, tylko obrazami.

Dla wielu osób sesja fotograficzna to także bezpieczna przestrzeń, w której mogą być sobą. Fotograf, jeśli jest uważny i empatyczny, staje się nie tylko kimś, kto „robi zdjęcia”, ale też kimś, kto słucha, kto potrafi wydobyć prawdziwe emocje i sprawić, że ktoś poczuje się po prostu akceptowany.

Nie przesadzam – fotografia potrafi zmieniać życie. Znam historie ludzi, którzy dzięki dobrym zdjęciom zaczęli inaczej patrzeć na siebie, zyskali pewność siebie w pracy, odważyli się na coś nowego. Jedno zdjęcie nie zmieni świata, ale potrafi zmienić człowieka – a to już sporo.

Czy każdy fotograf jest terapeutą? Nie. Ale każdy, kto fotografuje z empatią, potrafi wnieść w życie drugiej osoby coś terapeutycznego. Bo to nie tylko zdjęcia – to spotkanie, rozmowa, zrozumienie.

Więc kiedy następnym razem ktoś powie: „fotografia to tylko kliknięcie”, uśmiechnę się i pomyślę: szkoda, że nie wie, jak bardzo się myli. Bo fotografia potrafi nie tylko zatrzymać czas. Potrafi też leczyć duszę.

Informacje

Wszystkie zdjęcia są naszą własnością. Ich rozpowszechnianie i przerabianie bez naszej wiedzy jest zabronione. 

Jeśli potrzebujesz podobnych zdjęć, to zapraszamy do zamówienia sesji, bądź kupienia praw niewyłącznych.

Kontakt

Adres: ul. Januszowicka 20c, 53-135, Wrocław

Tel: +48 608 422 364

Email: biuro@sesjerodzinne.pl